piątek, 4 czerwca 2010
Komunia Jakuba
Jest trochę wolnego czasu to wracamy do maja i komunii Jakuba. Pamiętam jak jego mama dwa lata temu powiedziała, że chce mnie u swojego syna na komunii. Terminy się zgrały i tak też się stało. Jakub to niesamowicie poukładany chłopiec i praca z nim to była czysta przyjemność. Było trochę zimno ale dobrze, że nie padało. Z Jakubem i jego rodziną spędziłem dużo czasu więc fotografii trochę się napstrykało.





Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz