Final Four Pucharu Polski w tym roku odbył się u nas na hali. Zjechały się czołowe kluby aby powalczyć o Puchar Polski. Dobrze, że w sobotę nie miałem czasu na sport, bo pracowałem w Aqua Hotelu przy weselu i nie musiałem oglądać naszego występu. Miałem za to okazje oglądać uradowane miny Lotosu i Torunia w hotelu oraz smutek i żal Krakowa. Na niedzielny finał zdążyłem i Toruń rozczarował gdyż w hotelu dziewczyny mnie zapewniały, że dadzą radę Lotosowi. No cóż tak bywa w sporcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz